wtorek, 31 grudnia 2013

Rozdział 15

Natalia


Wróciłam do domu i położyłam się spać.Byłam wykończona.Nie zdążyłam się dobrze położyć gdy usłysząłm pukanie do drzwi.Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi:
-Pani Natalia to pani?-spytał mężczyzna.
-Tak, a w jakiej sprawie.
-Dzień dobry,jestem dziennikarzem i chciałbym przeprowadzić z panią wywiad, na temat pani związku z Aleksandrem Milwiwem, gitarzystą zespołu Afromental.
-Do widzenia.-powiedziałam i zamknęłam mu drzwi przed nosem.Zaczął dzwonić do drzwi-Czy pan się dobrze czuje jest 2 rano a pan mi dzwoni do drzwi! Jeśli jeszcze raz pan zadzwoni to ja zadzwonie po Policje.
Poszłam na górę i zasnęłam ciepło okryta grubą kołdrą.

*Rano*
Wstałam i przebrałam się w takie coś:


Nagle do domu wszedł Baron:
-Nikt nie nauczył cię pukania?!-krzyknełąm.
-Coś nie tak?
-Tak! Jakim prawem wchodzisz do mojego domu bez pukania!
-Wczoraj zrobiłaś to samo! Widzisz jak fajnie?!
-Nie mam czasu się z tobą kłócić.Jestem wyczerpana i głodna bo ci twoi durni dziennikarze złożyli mi o 2 rano wizytę i zażądali wywiadu! Chore! To tak nie może być.
-To co chcesz zrobić?
-Musimy się na razie rozstać.Na kilka dni,bo ja do jasnej cholery nie mam siły na te wszystkie wywiady.
-Nie.To za niedługo się uspokoi..
-Nie.Za niedługo to dla mnie za dużo,ja chcę tylko spokoju!!
-Nie bądź miękka.
-Że co prosze?!
-Zachowujesz się jak dziecko,coś nie idzie po twojej myśli i od razu chcesz z tego zrezygnować.
-Wal się!
-Idę!
-Nara!
-Cześć.
Wyszedł z domu,a ja zadzwoniłam do Klaudii.Nie odbierała.No tak ona ma swoje problemy,a ja mam swoje problemy.Wyszłam z domu.Nagle ktoś na mnie naskoczył, jedną ręką, złapał moje ręce  a drugą  przyłożył do mojej szyi.Zaczęłam się dusić...

sobota, 28 grudnia 2013

Rozdział 14

Klaudia
-Ale Tomek!Co to ma znaczyć?!
-Kocham Cię.
-Brałeś coś?!
-Nie to jest prawda.
-Alee..-Niewiedziałam co powiedzieć.Zabrakło mi słów.Zaprosiłam Tomka do środka.Porozmawialiśmy trochę,a później on poszedł,a ja położyłam się spać.
*Rano*
Kiedy wstałam była już ,dopiero ósma.Wykonałam poranną toaletkę jak codzień i przebrałam piżamę na inne ubrania.Zadzwoniłam do Natalii:
-Natalia!Nie uwierzysz?!-Krzyknęłam uradowana
-Klaudia co za Dupek!?
-Kto?!Kto jest Dupkiem!?-Spytałam
-Baron kup sobie gazetę wczorajszą albo włącz sobie wiadomości.Co za facet z tupetem!!!!-Zaczęła krzyczeć
-Natalia.Ale nie widzę w tym problemu,że piszą o Tobie i Olku w gazetach i wszędzie.
-No właśnie WSZĘDZIE!
-Nie Uwierzysz teraz ty!-krzyknęłam
-No dawaj.Nic nie przebije gazet i reportaży ze mną.
-Ja..Ja i Tomek..Chyba jesteśmy...razem.
-To świetnie,ale dlaczego CHYBA?!
-Przepraszam,ale ktoś dzwoni do drzwi.Muszę kończyć.Pa
-Pa.
Rozłączyłam się po czym poszłam w stronę drzwi.Lekko zdenerwowana kilkukrotnym dobijaniem się do nowo kupionych drzwi Otwarłam je.

-Mama!?
-Nie wpuścisz mnie?!-Spytała
-Pewnie.Przepraszam,ale zdziwiła mnie twoja wizyta.
-Muszę ci coś powiedzieć.
-Słucham?!
-Ja i tata rozwodzimy się.
-Ale dlaczego?!
-Sama wiesz jaki on jest.
-Mam prośbę.?
-Ja też Córeczko.
-Mów pierwsza mamo.
-Mogę się u ciebie zatrzymać na kilka dni?!
-No pewnie,że tak.
-A teraz mów swoją prośbę.
-Dlaczego mnie adoptowałaś?!Jak to było?!
-Kiedy miałaś Pół roku moja siostra,a twoja mama zostawiła mi ciebie pod drzwiami i zniknęła.Pewnie teraz gdzieś się opala na jakiejś wyspie z zamożnym mężczyzną.Zawsze miała powodzenie u mężczyzn.A ja zaopiekowałam się tobą z miłą chęcią.Sama nie mogłam mieć dzieci,bo kiedy ja i  Andrzej (Przyszywany Ojciec Klaudii) byliśmy młodzi mieliśmy po naście lat ja 16,a on 17 zaszłam w niespodziewaną ciąże.On mi ją kazał usunąć szantażował mnie,że jeśli tego nie zrobie porzuci mnie zostawi.I zrobiłam to.Tak stałam się bezpłodna.Dlatego iż lekarz który wykonywał zabieg był oszustem.
-Przykro mi.
-Było minęło.
Nagle usłyszałam pukanie do drzwi.Kto to może być?!
-Tomek?!Co ty tu robisz?!
-Mogę wejść?Czy będziemy stali na korytarzu.
-Jasne wchodź.
Poszłam z Tomkiem do kuchni tam siedziała mama:
-Mamo to jest Tomek.
-Miło mi Tomasz Lach jestem.Chłopak Klaudii.
-Karolina.Mama Klaudii.Córeczko to ja może pójdę do pomieszczenia.
-Dziękuje.
Nagle Tomek zaczął mnie namiętnie całować.A ja zaszczycona tak cudownym pocałunek odwzajemniłam go.

piątek, 27 grudnia 2013

Rozdział 13

Natalia
Wróciłam do domu.Byłam taka szczęśliwa.Klaudii nie było.Nagle zadzwonił telefon:
-Halo?-zaczęłam.
-Cześć.Tu Klaudia
-No, hej! kiedy przyjdziesz do domu ?
-Wyprowadziłam się.
-Co?! Jak to?!
-Byłam dzisiaj u rodziców.Okazało się,że matka kupiła mi dom.
-Cudownie!
-Wiem.Muszę kończyć, mam pełno roboty.Na razie!
-Cześc.
Włączyłam telewizor i zaczęłam oglądać fakty:
,,Nowa dziewczyna Barona, z grupy Afromental! Zauważono ich dzisiaj rano, jak się całowali! Dziewczyna podobno ma na imię Natalia.Będziemy śledzić tą historię''
Wyłączyłam.wieści roznoszą się bardzo szybko.nie chciałam tego...
Klaudia
Nagle do drzwi mojego domu ktoś zadzwonił.Widać było,że jest bardzo zniecierpliwiony.Otworzyłam je i ujrzałam stojącego Tomka:
-Co ty tu robisz ?-spytałam zdziwiona.
-Przyszedłem do ciebie jak widać...
 -Ale...Ale..Skąd masz mój adres?
-Nie ważne.-powiedział.
-Dla mnie to jest bardzo ważne.
Tomson przyciągnął mnie do siebie.Staliśmy twarzą w twarz.Nagle pocałowaliśmy się namiętnie.
Natalia 
Wyszłam z domu mimo,że była już 21:30.wsiadłam na motocykl i pojechałam do Barona.Weszłam bez pukania:
-O! Natalia!-krzyknął.
-Patrz!-krzyknęłam i włączyłam wiadomości.
- Co?
-Dlaczego do cholery jestem w telewizji?!
-Nie wiem.
-Mówiłam ci że nie chce zeby ludzie oglądali mnie.
-Too nie moja wina.
-A kogo?
-Skarbie idź do domu i prześpij sie jesteś zmęczona.
-Co?!
-Natalia uspokoj sie!
-Dobra Nara debilu-powiedzialam i wyszłam