Wróciłam do domu i położyłam się spać.Byłam wykończona.Nie zdążyłam się dobrze położyć gdy usłysząłm pukanie do drzwi.Zeszłam na dół i otworzyłam drzwi:
-Pani Natalia to pani?-spytał mężczyzna.
-Tak, a w jakiej sprawie.
-Dzień dobry,jestem dziennikarzem i chciałbym przeprowadzić z panią wywiad, na temat pani związku z Aleksandrem Milwiwem, gitarzystą zespołu Afromental.
-Do widzenia.-powiedziałam i zamknęłam mu drzwi przed nosem.Zaczął dzwonić do drzwi-Czy pan się dobrze czuje jest 2 rano a pan mi dzwoni do drzwi! Jeśli jeszcze raz pan zadzwoni to ja zadzwonie po Policje.
Poszłam na górę i zasnęłam ciepło okryta grubą kołdrą.
*Rano*
Wstałam i przebrałam się w takie coś:
Nagle do domu wszedł Baron:
-Nikt nie nauczył cię pukania?!-krzyknełąm.
-Coś nie tak?
-Tak! Jakim prawem wchodzisz do mojego domu bez pukania!
-Wczoraj zrobiłaś to samo! Widzisz jak fajnie?!
-Nie mam czasu się z tobą kłócić.Jestem wyczerpana i głodna bo ci twoi durni dziennikarze złożyli mi o 2 rano wizytę i zażądali wywiadu! Chore! To tak nie może być.
-To co chcesz zrobić?
-Musimy się na razie rozstać.Na kilka dni,bo ja do jasnej cholery nie mam siły na te wszystkie wywiady.
-Nie.To za niedługo się uspokoi..
-Nie.Za niedługo to dla mnie za dużo,ja chcę tylko spokoju!!
-Nie bądź miękka.
-Że co prosze?!
-Zachowujesz się jak dziecko,coś nie idzie po twojej myśli i od razu chcesz z tego zrezygnować.
-Wal się!
-Idę!
-Nara!
-Cześć.
Wyszedł z domu,a ja zadzwoniłam do Klaudii.Nie odbierała.No tak ona ma swoje problemy,a ja mam swoje problemy.Wyszłam z domu.Nagle ktoś na mnie naskoczył, jedną ręką, złapał moje ręce a drugą przyłożył do mojej szyi.Zaczęłam się dusić...