środa, 7 sierpnia 2013

Rozdział 1

Klaudia
Około godziny siódmej nad ranem obudził mnie dzwonek do drzwi .Okazało się, że był to Bartek.Kazał mi się szybko ubrać, ponieważ za jakieś piętnaście minut zaczynały się lekcje .Założyłam na siebie czarne spodnie,a na białą bokserkę nałożyłam jeansową koszulę.Wychodząc z domu na nogi nałożyłam czarne, wysokie szpilki.Byliśmy już przy wejściu w szkole kiedy nagle Bartek przyciągnął mnie do siebie i obdarzył namiętnym pocałunkiem.Czułam się taka szczęśliwa.Trzymając się za ręce weszliśmy do szkoły.Okazało się, że ominęły nas już dwie lekcje. *Ale szkoda* -pomyślałam sarkastycznie.Po lekcjach poszliśmy wraz z Natalią i Kamilem do centrum handlowego.Kupiłam sobie kilka fajnych ciuszków.Później poszliśmy do kina na jakąś komedię, którą oboje uwielbialiśmy. Zwiedziliśmy także sklep muzyczny gdzie Bartek kupił sobie nową gitarę, która była oszałamiająco punkowa.Nasi przyjaciele musieli już iść więc poszliśmy do mieszkania mojego chłopaka.Zrobiliśmy sobie popcorn , położyliśmy się na łóźku i oglądaliśmy Horror . Kiedy się bałam ( tak naprawdę udawałam ) on mnie przytulił . W filmie zaczęli się całować , wtedy Bartek nachylił się , chwycił mnie za twarz i mnie pocałował ponownie. 

Natalia

Na zajęciach ze śpiewu Kamil dla mnie zaśpiewał, czułam się świetnie i wtedy w połowie lekcji zadzwonił mi telefon, niestety go nie wyciszyłam i powędrował do nauczyciela.Świetnie i teraz muszę iść sobie kupić nowy.Razem z Klaudią i Bartkiem poszliśmy do Centrum Handlowego.Kupiłam sobie telefon:


 

Potem poszliśmy do domu Kamila.Włączyliśmy telewizor,zaczął się do mnie przybliżać.Pocałowaliśmy się i wtedy stało się coś czego nie przewidziałam.Zaczął mi ściągać bluzkę.Odsunęłam się i powiedziałam, że nie jestem na to gotowa.Powiedział,że mam się walić i dał mi w twarz! Wstałam i podniosłam swoją nogę odzianą w glany i kopnęłam go tak mocno,że padł na ziemię nieprzytomny.Wystraszyłam się i uciekłam do domu.Po chwili zadzwonił telefon z szpitala i kazali mi niezwłocznie przyjechać. Pojechałam do szpitala i znalazłam pokój w którym leżał Kamil.
-Spadaj zdziro!-krzyknął, gdy mnie zobaczył.
Wybiegłam z sali z płaczem.I dobrze,że tu leży w końcu podniósł na mnie rękę! Mam go dość!




3 komentarze:

  1. Fajny blog.Oby tak dalej .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog! Nie mogę się doczekać kolejnego! Mam pytanko,czy będzie zwiastun?

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy za każdy komentarz,który jest dla nas wielką motywacją. :)