wtorek, 20 sierpnia 2013

Rozdział 2

Klaudia
Odepchnęłam go . :
- Ty debilu!
- Co jest , jeszcze za wcześnie ?
- Nie , ugryzłeś mnie! 
-Tak? Przepraszam.
-Rozciąłeś mi wargę. Debilu! Zawieź mnie do szpitala!
- Dobrze, już kochanie.
Bartek szybko, zabrał kluczyki z auta i zawiózł mnie do szpitala.
Gdy lekarz mnie badał, spytał się mnie o kilka rzeczy :
- Gdzie się wydarzył wypadek ?
- W łóżku , przy oglądaniu filmu .
- Jak to się stało
- Wpierw się nachylił, złapał za twarz i pocałował . Niestety mój chłopak chyba nie jest doświadczony w tym sporcie .
- Nie rozumiem?
- Ta ciota! Nie umie całować. Zamiast dać mi buziaka, ugryzł mnie! Kapuje pan?
- Pani chłopak ma, bardzo ostre uzębienie, musi iść do dentysty.
- To z nim o tym proszę gadać a nie ze mną! Da mi pan tą maść, albo coś?
- Tak, proszę tutaj receptę. Do widzenia i życzę pani powrotu do zdrowia
- Dzięki.
Bartek odwiózł mnie do domu , na pożegnanie chciał mnie pocałować. Lecz ja mu na to nie pozwoliłam. Powiedziałam mu, że jak pójdzie do dentysty , wtedy pogadamy ! Weszłam do domu , oczywiście miałam serię pytań co mi się stało. Powiedziałam im prawdę, co mi zależało. Troszkę na niego z przezywali , i kazali mi z nim zerwać . Znaleźli się nadopiekuńczy rodzice .I tak, i tak dla nich najważniejsza jest praca. Mamusia to tylko o medycynie mówi, a tata o prawie.Przy śniadaniu, kolacji i obiedzie. Ciągle o tym słyszę, nigdy się mnie nie zapytali jak tam z chłopakiem . Czy mam dobry kontakt z rówieśnikami. Jestem strasznie wykończona  życiem z nimi pod jednym dachem. Idę wziąć zimny prysznic, położyć się i usnąć do samego rana.
                                                                       ~ *~
Mama obudziła mnie wczesnym rankiem :
- Obudź się, kochanie ! - zaczęła krzyczeć na cały dom.
- Czego chcesz? Ja chcę spać!
- Nie odnoś się tak do mnie! Jak ja cię wychowałam!
- No właśnie, jak mnie wychowałaś? Mówiąc mi 24 godziny, o medycynie?
- Jak możesz tak mówić ?
- Wyjdź! -krzyknęłam.
- Gówniara! Bezczelna! Wszystko, powiem ojcu!
- Leć! Bo ci ucieknie!
Ta kobieta doprowadza mnie do szału!Poszłam się przyszykować, na dole czekał mój ojciec z bardzo poważną miną.

1 komentarz:

Dziękujemy za każdy komentarz,który jest dla nas wielką motywacją. :)