Klaudia
- Tomek, co ty robisz? -spytałam jak zobaczyłam,że idzie za tą blondyną i Bartkiem.
- Idę mu przywalić. - powiedział wkurzony
- Zostaw! -odwrócił się.
- Dasz się wykorzystywać przez tego durnia?
- Nie, ale nie będę też z siebie robiła idiotki.
- Myślałem, że jesteś inna.
- Jaka?
-Wydawało mi się, że nie dasz sobą pomiatać.
-Nie znasz mnie.
-Ale wiem, że masz ochotę teraz im obydwóm przywalić.
-Nic nie wiesz na mój temat!Nie znasz mnie.
-Masz racje, przepraszam.
-Przepraszam wszystkiego nie załatwi.
-Czego?
-Tego, że wtrącasz się w moje życie.Pamiętaj, że dzisiaj widziałeś mnie pierwszy raz w życiu.Jesteś znawcą charakterów?!
-Nie.Zawieźć Cię do domu? -spytał
-Nie musisz.Sama dojdę. -ruszyłam z miejsca.Szłam wśród wielu korytarzy kiedy nagle znalazłam jakieś wyjście.Wyciągnęłam telefon z torebki i wyrałam numer na taksówkę, miała przyjechać za jakieś piętnaście minut.
-Wsiadaj do samochodu. -polecił podjeżdżając pod wejście.
-Nie.
-Wsiadaj!
-Nie! -krzyknęłam i zaczęłam iść w stronę mojego domu.Tomek ciągle za mną jechał co doprowadzało mnie do białej gorączki.
-Lepiej mogłeś się zapytać gdzie mieszkam, a nie jeździć bezsensownie za mną. -powiedziałam uchylając furtkę z ogrodu mojego domu.
- Do widzenia, Tomek. -powiedziałam i weszłam do wnętrza budowli.Przeszłam do swojego pokoju bez żadnego słowa.Miałam tego wszystkiego dosyć!Cały czas martwiłam się o Natalię.Co ją do tego skłoniło?Dlaczego?Nagle dostałam smsa, którego nie zdążyłam odebrać ponieważ do mojego pokoju weszła moja matka.
-Możemy porozmawiać? -spytała.
-Nie chcę rozmawiać, wyjdź proszę.-powiedziałam, a ona wyszłam.Z wiadomości którą dostałam wynikało to, że Tomek zaprosił mnie na imprezę.A czemu by nie?Nie miałam do tego głowy, ale musiałam się rozerwać.
Czekam na kolejny rozdział !
OdpowiedzUsuńFajne :D będę tu teraz wpadać :D
OdpowiedzUsuń