środa, 11 września 2013

Rozdział 9

Natalia 
Wypisali mnie dzisiaj ze szpitala . Baron ma mnie odwieźć, bo niby jestem osłabiona!Oczywiście się nie zgodziłam.Poszłam przed siebie , ale niestety od razu się przewróciłam,no i Baron musiał mnie wziąć na ręce . Czułam się jak małe dziecko . Wsadził mnie na szczęście do samochodu, nie miałam zamiaru znów rozbić głowy.Gdy przyszłam , a raczej gdy mnie przyniósł na górę położyłam się na łóżko .
- Mogę zostać ?- spytał
-Okej,ale mogę cię o coś poprosić ?
- O co chodzi ?
- Zagrasz mi coś ? - spytałam i podałam mu gitarę
- Jasne ! A co może być ?
- Wasza piosenka ,,Pray4 love'' Okej ?
- Spoko - powiedział i zaczął grać . Rozmarzyłam się , a po dłuższej chwili zasnęłam przytulona do niego ... Nie interesowało mnie to co ktoś sobie pomyśli ... Byłam szczęśliwa . Po raz pierwszy w życiu szczęśliwa ...
*Następny dzień *
Gdy wstałam zasmuciłam się. Barona obok mnie nie było.Myślałam , że się na mnie obraził,ale na szczęście nie . Po chwili wszedł do pokoju z tacą na rękach.Były tam kanapki z serem i pomidorem oraz herbata.
- To dla mnie ? - spytałam
- Tak .
- Dziękuje
- Smacznego powiedział i podał mi tacę na kolana
- A ty nie jesz ? - spytałam
- Wiesz co ... chyba też zjem
Roześmiałam się.Usiadł obok mnie i zaczęliśmy jeść.Gdy zjedliśmy powiedział:
-Jak się czujesz ?
- Dobrze.Lepiej.Już nie czuję bólu.
-Super!Więć w takim razie co robimy?
- Robimy ? - Zdziwiłam się liczbą mnogą

-Tak . -  powiedział pewnie
-Hmm... To może najpierw pójdę się przebrać ?
- Okej -powiedział.Poszłam do łazienki i przebrałam się w takie coś :











Wróciłam do pokoju :
 -Gdzie idziemy ? - Spytałam
- Do mnie
- No okej . - powiedziałam .Poszłam jeszcze do pokoju Klaudii i powiedziałam jej , że idę . Pojechaliśmy jego srebnym volvo...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękujemy za każdy komentarz,który jest dla nas wielką motywacją. :)